Krew Chrystusa a wniebowstąpienie

Jezus przygotowuje się do zakończenia swojej pielgrzymki na ziemi, wracając do Ojca. Przy końcu liturgii swojego życia błogosławi swoich uczniów, którzy mają teraz przejść od postawy radosnego uniesienia do skutecznego szerzenia ewangelii na wszystkich drogach tego świata. Ziemska podróż Jezusa kończy się w sercu Tego, którego nazywa swoim Ojcem.

Z Dziejów Apostolskich (Dz 1, 9-11)

Po tych słowach uniósł się w ich obecności w górę i obłok zabrał Go im sprzed oczu. Kiedy uporczywie wpatrywali się w Niego, jak wstępował do nieba, przystąpili do nich dwaj mężowie w białych szatach. I rzekli: «Mężowie z Galilei, dlaczego stoicie i wpatrujecie się w niebo? Ten Jezus, wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba».

 

Refleksja

Wniebowstąpienie Jezusa do Ojca zapoczątkowało powrót do utraconego raju odrodzonej ludzkości, która wstępuje tam podążając za swym Panem: oto rozpoczęło się nowe panowanie  Jezusa w Królestwie Ojca, dokąd i my również zdążamy przez całe nasze ziemskie pielgrzymowanie.

Krew Chrystusa a zmartwychwstanie

Źródłem śmier­ci jest grzech. Wierzący w Chrystusa są umar­li dla grze­chu i żyją dla Niego, jako ci, któ­rzy rów­nież powsta­li z mar­twych, mocą sakra­men­tu chrztu św. Są oni zatem ustrze­że­ni od mocy grze­chu, aby żyć, jak Jezus zmar­twych­wsta­ły i pozo­sta­wać w nowej rela­cji z Bogiem. Z…

Krew Chrystusa przynagla nas do miłowania

Bóg Ojciec posłał na świat swojego Syna Jednorodzonego, jako Baranka ofiarowanego, dla wybawienia nas od grzechów. W Nim Bóg objawił się nam jako Miłość i nieustannie przynagla nas, do miłowania Jego samego i dzielenia się tą miłością z naszymi braćmi.

Z Pierwszego Listu św. Jana Apostoła (1J 4, 7-10)

Umiłowani, miłujmy się wzajemnie, ponieważ miłość jest z Boga, a każdy, kto miłuje, narodził się z Boga i zna Boga. Kto nie miłuje, nie zna Boga, bo Bóg jest miłością. W tym objawiła się miłość Boga ku nam, że zesłał Syna swego Jednorodzonego na świat, abyśmy życie mieli dzięki Niemu. W tym przejawia się miłość, że nie my umiłowaliśmy Boga, ale że On sam nas miłował i posłał Syna swojego jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy.

 

Refleksja

Wyrażenia Jana Apostoła użyte w tym fragmencie, ukazują Boga jako źródło miłości, którą chrześcijanie mają ukazywać światu i sobie nawzajem.

Tym, co ma wyróżniać osobę „znającą Boga” od tej nie znającej Boga, ma być miłość. A przykładem tej miłości, którą chrześcijanie mają naśladować, jest odkupieńcza śmierć Chrystusa. Miłość Bożą można poznać tylko poprzez osobę Jezusa, przychodzącego dla zbawienia świata.

Krew Chrystusa objawia nam miłość Boga

Bóg jest Miłością, jest najlepszym Sędzią i osądza nasze serce, to jest nasze sumienie, lepiej niż my sami. On zna nas dogłębnie i wie, czy Go kochamy. Jest Sędzią pełnym miłości, który troszczy się o każdą osobę.

Z Ewangelii św. Jana (J 3, 16-18)

Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego.

 Refleksja

Bóg w swej najgłębszej rzeczywistości jest Miłością. Przez swoje przyjście na ziemię objawił nam to sam Jezus Chrystus. Ojciec posłał Go do nas, jako Baranka na świętą ofiarę, aby uwolnił nas od grzechów. W Nim Bóg objawił się nam jako Miłość. Historia człowieka splata się cudownie z historią miłości Boga do niego, miłości miłosiernej i ojcowskiej.

Krew Chrystusa – zadośćuczynienie i przebłaganie za grzechy

W Starym Testamencie najwyższy kapłan skrapiał krwią zwierząt ofiarnych przebłagalnie, to znaczy złote wieko arki przymierza, aby odbudować przymierze z Bogiem, które często było łamane przez grzechy. Obecnie, z boskiego zrządzenia, odpuszczenie grzechów i pojednanie dokonuje się przez wiarę w Jezusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego.

Z Listu do św. Pawła Apostoła do Rzymian (Rz 3, 23-26)

Wszyscy bowiem zgrzeszyli i pozbawieni są chwały Bożej, a dostępują usprawiedliwienia darmo, z Jego łaski, przez odkupienie które jest w Chrystusie Jezusie. Jego to ustanowił Bóg narzędziem przebłagania przez wiarę mocą Jego krwi. Chciał przez to okazać, że sprawiedliwość Jego względem grzechów popełnionych dawniej - za dni cierpliwości Bożej - wyrażała się w odpuszczaniu ich po to, by ujawnić w obecnym czasie Jego sprawiedliwość, i aby pokazać, że On sam jest sprawiedliwy i usprawiedliwia każdego, który wierzy w Jezusa.

 

Refleksja

W tej myśli, że Chrystus jest narzędziem przebłagania za nasze grzechy, odkrywamy na nowo sens tej nadziei, która przynosi radość współpracy z Chrystusem, właśnie w dziele zadośćuczynienia za grzechy. Wszystko dąży do tego celu, aby ponownie zjednoczyć się z Bogiem.

1 2 3 4 7