Kto pije moją Krew, ma życie wieczne”

W tym poniż­szym dys­kur­sie Jezus odno­si się bez­po­śred­nio do Eucharystii. Dlatego nie powin­no się zapo­mi­nać, że sło­wa i sakra­men­tu nigdy nie powin­no się roz­dzie­lać.

Z ewan­ge­lii św. Jana (J 6, 53–57)

Rzekł do nich Jezus: «Zaprawdę, zapraw­dę, powia­dam wam: Jeżeli nie będzie­cie spo­ży­wa­li Ciała Syna Człowieczego i nie będzie­cie pili Krwi Jego, nie będzie­cie mie­li życia w sobie. Kto spo­ży­wa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wiecz­ne, a Ja go wskrze­szę w dniu osta­tecz­nym. Ciało moje jest praw­dzi­wym pokar­mem, a Krew moja jest praw­dzi­wym napo­jem. Kto spo­ży­wa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim. Jak Mnie posłał żyją­cy Ojciec, a Ja żyję przez Ojca, tak i ten, kto Mnie spo­ży­wa, będzie żył prze­ze Mnie. 

 

Refleksja

Właściwy obieg krwi w orga­ni­zmie jest ozna­ką zdro­wia i życia. W Starym Testamencie czy­ta­my, że życie jest we krwi. A ponie­waż życie nale­ży do Boga, dla­te­go nigdy nie moż­na było spo­ży­wać krwi zwie­rząt, aby nie zawłasz­czać życia.

Kiedy Jezus zapew­nia, że Jego Krew jest praw­dzi­wym napo­jem, Jego sło­wa nie zosta­ły wła­ści­wie zro­zu­mia­ne, co skut­ko­wa­ło opusz­cze­niem Go przez wie­lu.

Podczas ostat­niej wie­cze­rzy Jezus, za pośred­nic­twem chle­ba i wina, kon­se­kro­wa­ne­go przez Niego, praw­dzi­wie daje swo­je cia­ło do spo­ży­cia a krew do picia. Podczas eucha­ry­stycz­ne­go miste­rium zosta­je nam ofia­ro­wa­na Krew Kalwarii jako krew życia, życia Chrystusa, któ­re sta­je się naszym życiem.

A zatem nie jest wystar­cza­ją­ce to, że Krew Chrystusa zosta­ła prze­la­na na krzy­żu; że zosta­łem Nią obmy­ty pod­czas chrztu; że Jej oczysz­cza­ją­ca moc uspra­wie­dli­wia mnie pod­czas spo­wie­dzi; jest koniecz­ne, abym pił Krew Chrystusa pod­czas Eucharystii.

Z „Wprowadzenia do Ewangelii św. Jana” Antoniego Rosmini, kapła­na (198–200)

Po usta­no­wie­niu sakra­men­tu Eucharystii Jezus powie­dział uczniom, że odtąd będzie pił nowy kie­lich, razem z nimi, kie­dy przyj­dzie do swo­je­go Królestwa. Nazywa go nowym kie­li­chem, nowym winem, gdyż Jego cia­ło zosta­nie uwiel­bio­ne, mówi, że będzie go pił razem z nimi, aby wska­zać na ich uczest­nic­two w Jego obec­no­ści eucha­ry­stycz­nej.

Ta Krew, któ­ra za wyro­kiem Bożym, ma oczysz­czać dusze, jest zarów­no Krwią Syna czło­wie­cze­go, jak i Syna Bożego, Jezusa Chrystusa. On Ją dał ludziom pod posta­cią wina; Krew żywą i oży­wia­ją­cą, praw­dzi­we oczysz­cze­nie dusz, Krew nowe­go i wiecz­ne­go Przymierza.

A zatem, obec­ność eucha­ry­stycz­na Chrystusa pod posta­cią chle­ba i wina, jest obec­no­ścią, któ­ra nie pod­le­ga ziem­skim pra­wom i daje duszy życie ducho­we w Chrystusie, któ­ry już nigdy nie może umrzeć, ponie­waż Jego natu­ra jest nie­śmier­tel­na. Eucharystyczne Ciało Chrystusa ma postać ponadna­tu­ral­ną, któ­ra pocho­dzi tyl­ko z Nieba i dla­te­go jest żywe i oży­wia­ją­ce: nic nie może Go znisz­czyć.”

Comments:0

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.