Krew Chrystusa – znak jedności

Paweł Apostoł pod­kre­śla poko­jo­wą i jed­no­czą­cą rolę Jezusa Chrystusa. Poprzez swo­ją odku­pień­czą śmierć zni­we­czył On wszel­ką prze­szko­dę, aby stwo­rzyć nową, zjed­no­czo­ną ludz­kość.

Z Listu św. Pawła Apostoła do Efezjan (Ef 2, 13. 17–20)

Ale teraz w Chrystusie Jezusie wy, któ­rzy nie­gdyś byli­ście dale­ko, sta­li­ście się bli­scy przez krew Chrystusa. … A przy­szedł­szy zwia­sto­wał pokój wam, któ­rzy­ście dale­ko, i pokój tym, któ­rzy bli­sko, bo przez Niego jed­ni i dru­dzy w jed­nym Duchu mamy przy­stęp do Ojca. A więc nie jeste­ście już obcy­mi i przy­chod­nia­mi, ale jeste­ście współ­o­by­wa­te­la­mi świę­tych i domow­ni­ka­mi Boga — zbu­do­wa­ni na fun­da­men­cie apo­sto­łów i pro­ro­ków, gdzie kamie­niem węgiel­nym jest sam Chrystus Jezus.

 

Refleksja

Ludzie zawsze dąży­li do jed­no­ści – jest to pewien głos ich natu­ry, któ­ry pozwa­la im czuć się brać­mi i popy­cha ich do two­rze­nia jed­nej wiel­kiej rodzi­ny.

Bóg ofe­ru­je wszyst­kim dar Kościoła, któ­ry jest zna­kiem i narzę­dziem zjed­no­cze­nia. Kościół jest waśnie taki, ponie­waż prze­ka­zu­je prze­sła­nie miło­ści swo­je­go Założyciela; daje świa­dec­two żywej jed­no­ści w miło­ści, o któ­rą Chrystus pro­sił Ojca, zanim zło­żył naj­wyż­szą ofia­rę ze swe­go życia. Pojednanie, któ­re wypeł­ni­ło się poprzez śmierć Chrystusa, zro­dzi­ło pokój oraz jed­ność z Bogiem.

W ten spo­sób Krew Chrystusa, któ­ry jest naszym poko­jem, two­rzy warun­ki dla nowej ludz­ko­ści. Owo bycie współ­o­by­wa­te­la­mi świę­tych i domow­ni­ka­mi Boga poma­ga w prze­kra­cza­niu spo­łecz­nych gra­nic naszych miast i regio­nów, roz­sze­rza rela­cje bra­ter­skie, się­ga­ją­ce bram nie­ba. Chrześcijanie, jako człon­ko­wie nie­biań­skiej rodzi­ny, sta­ją się umi­ło­wa­ny­mi dzieć­mi Bożymi oraz posia­da­ją pra­wo do dzie­dzic­twa nie­bie­skie­go, któ­re­go im hoj­nie udzie­la ich Ojciec Niebieski.

Miejsce prze­by­wa­nia tej rodzi­ny Bożej uka­za­ne jest jako budow­la: apo­sto­ło­wie oraz pro­ro­cy sta­no­wią fun­da­ment owej budow­li, nato­miast Chrystus jest kamie­niem węgiel­nym, któ­ry spa­ja tą budow­lę.

Z dzie­ła „Przeciw Fabianowi” św. Fulgencjusza z Ruspe, bisku­pa (księ­ga 8, 19.20)

Z daru miło­ści zosta­ło nam udzie­lo­ne, że to, co cele­bru­je­my na spo­sób mistycz­ny, doko­nu­je się rów­nież w rze­czy­wi­sto­ści. Dokładnie tak, jak mówi apo­stoł: Ponieważ jeden jest chleb, prze­to my, licz­ni, two­rzy­my jed­no Ciało. Wszyscy bowiem bie­rze­my z tego same­go chle­ba (1 Kor 10, 17).

Nasz Zbawiciel pra­gnął, aby­śmy na pamiąt­kę Jego śmier­ci, pro­si­li o to, o co On pro­sił dla nas: Ojcze Święty, zacho­waj ich w Twoim imie­niu, któ­re Mi dałeś, aby tak jak My sta­no­wi­li jed­no (J 17, 11). O to zatem pro­si­my dla nas, kie­dy skła­da­my w ofie­rze Ciało i Krew Chrystusa. To była modli­twa, w któ­rej Zbawiciel pro­sił za swo­ich uczniów, poka­zu­jąc, że rów­nież my, pod­czas świę­tej ofia­ry, powin­ni­śmy wypra­szać szcze­gól­nie tę łaskę, o któ­rą On, usta­na­wia­jąc obrzęd świę­tej Ofiary, raczył pro­sić, jako naj­wyż­szy Kapłan. Jednakże to, o co pro­si­my, to zna­czy; o jed­ność z Ojcem i Synem, otrzy­mu­je­my poprzez jed­ność ducho­wej łaski. Podczas gdy świę­ty Kościół modli się w cza­sie świę­tej ofia­ry Ciała i Krwi Chrystusa, aby zosta­ła mu udzie­lo­na łaska Ducha Świętego, tym samym wypra­sza dar miło­ści, poprzez któ­ry jest w sta­nie zacho­wać jed­ność w Duchu oraz życie w poko­ju.

Comments:0

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.