Krew Chrystusa a sakrament namaszczenia chorych

Nasz Bóg jest Bogiem życia i radości. Jego chwałą jest człowiek żyjący w pełni. A jednak w życiu spotykamy się z cierpieniem i śmiercią. Jest to doświadczenie, które nami wstrząsa. Swoją siłę w cierpieniu człowiek wierzący czerpie z wytrwałej i głębokiej modlitwy.

 

Z Listu św. Jakuba Apostoła (Jk 5, 13-16)

Spotkało kogoś z was nieszczęście? Niech się modli! Jest ktoś radośnie usposobiony? Niech śpiewa hymny! Choruje ktoś wśród was? Niech sprowadzi kapłanów Kościoła, by się modlili nad nim i namaścili go olejem w imię Pana. A modlitwa pełna wiary będzie dla chorego ratunkiem i Pan go podźwignie, a jeśliby popełnił grzechy, będą mu odpuszczone. Wyznawajcie zatem sobie nawzajem grzechy, módlcie się jeden za drugiego, byście odzyskali zdrowie. Wielką moc posiada wytrwała modlitwa sprawiedliwego.

 

Refleksja

Kiedy już cierpienie w nas uderza, przeszkadza w naszej pracy i daje nam odczuć kruchość naszego istnienia, wtedy jesteśmy wezwani do przeżywania tego doświadczenia z wiarą.

Pan nas zaprasza do zjednoczenia naszego cierpienia z Jego cierpieniem i przez to do współpracy z Nim w dziele zbawienia. W wielu przypadkach Pan nie uwalnia nas od naszego cierpienia, ale daje nam jeszcze większy dar; nadaje sens naszemu cierpieniu i otwiera nasze serca na nadzieję.

Chrześcijanin który jest obłożnie chory, pragnie głębokiego zjednoczenia z Chrystusem i dlatego prosi o to, aby mógł Go przyjmować w komunii św. Ciało naszego Pana ofiarowane za nas i Krew wylana dla naszego zbawienia wnosi w życie osoby cierpiącej szczególną obecność oraz łaski płynące z ofiary Bożego Syna i rozwija w niej ziarno życia wiecznego.

Poprzez przyjmowanie komunii św. osoba chora jednoczy się także ze wspólnotą ludzi wierzących.

Jeśli choroba staje się bardziej poważna, chory może przyjąć z wiarą sakrament namaszczenia. Sakrament ten pozwala mieć pewność, że Jezus jest blisko tej osoby, ponieważ sam wie, co to znaczy cierpienie oraz wzmacnia jego wiarę w dobroć Boga Ojca oraz podtrzymuje nadzieję na przyszłe zmartwychwstanie.

 

Z „Komentarza do Psalmów” św. Augustyna, biskupa (Ps 103)

„Zdarza się, że człowiek choruje obłożnie.

Twoim zdrowiem jest Chrystus. Weź kielich zbawienia Tego, który leczy wszystkie twoje choroby: jeśli naprawdę pragniesz zdrowia, otrzymasz go. Twoje życie zostało naprawdę ocalone od zniszczenia, a zatem powinieneś być spokojny; w dobrej wierze został zawarty kontrakt i nikt nie może oszukać lub do czegokolwiek zmusić Autora twojego ocalenia. On zdobył nas dla siebie za cenę swojej Krwi, którą przelał tu na tej ziemi. Tak, mówię ci, Jednorodzony Syn Ojca przelał swoją Krew za nas: a zatem wzmocnij twoją odwagę, o duszo, bo naprawdę warto. On twoje życie ratuje od zguby. Ukazał ci przykład tego, co było ci obiecane jako nagroda. On umarł za nasze grzechy i zmartwychwstał dla naszego usprawiedliwienia. Członki Chrystusowego Ciała powinni mieć nadzieję w tym, co zostało już ukazane w ich Głowie. Czyż Głowa nie będzie się opiekowała się swoimi członkami, których wzniosła aż do Nieba? On twoje życie ratuje od zguby.