Krew Chrystusa a sakrament kapłaństwa

Paweł przy­wo­łu­je swo­ją posłu­gę apo­stol­ską we wspól­no­cie kościo­ła w Efezie, któ­rą cha­rak­te­ry­zo­wa­ło zaufa­nie Panu i poświę­ce­nie się gło­sze­niu ewan­ge­lii. Nakazuje pre­zbi­te­rom paster­ską tro­skę oraz czuj­ność.

Z Dziejów Apostolskich (Dz 20, 17–19. 28)

Z Miletu posłał do Efezu i wezwał star­szych Kościoła. A gdy do nie­go przy­by­li, prze­mó­wił do nich: «Wiecie, jakim byłem wśród was od pierw­szej chwi­li, w któ­rej sta­ną­łem w Azji. Jak słu­ży­łem Panu z całą poko­rą wśród łez i doświad­czeń, któ­re mnie spo­tka­ły z powo­du zasa­dzek żydow­skich.… Uważajcie na samych sie­bie i na całe sta­do, nad któ­rym Duch Święty usta­no­wił was bisku­pa­mi, aby­ście kie­ro­wa­li Kościołem Boga, któ­ry On nabył wła­sną krwią.

 

Refleksja

Wraz z przyj­ściem Jezusa na zie­mię kapłań­stwo Starego Testamentu stra­ci­ło waż­ność, a zaczę­ło się nowe, któ­re ma swój począ­tek w kapłań­stwie same­go Syna Bożego. Jezus jest naj­wyż­szym kapła­nem, dosko­na­łym pod każ­dym wzglę­dem, któ­ry skła­da Ojcu Niebieskiemu  ofia­rę dosko­na­łą. On ofia­ro­wu­je się Bogu w eks­pia­cyj­nej ofie­rze za całą grzesz­ną ludz­kość oraz wsta­wia się za nimi u Ojca.

Podczas Ostatniej Wieczerzy Jezus spra­wu­je swo­je kapłań­stwo w spo­sób for­mal­ny, reali­zu­jąc, w zna­ku sakra­men­tal­nym, ofia­rę, któ­rą podej­mie na krzy­żu. Wraz z naka­zem danym apo­sto­łom: „To czyń­cie na moją pamiąt­kę” (Łk 22,19), Jezus pra­gnie, aby Jego gest sakra­men­tal­ny na zawsze pozo­stał obec­ny w piel­grzy­mu­ją­cym Kościele. Dlatego było koniecz­ne to, aby prze­ka­zał swo­im apo­sto­łom wła­dzę kapłań­ską i aby oni dalej prze­ka­zy­wa­li ją następ­com, aż do skoń­cze­nia świa­ta.

W ten spo­sób ofia­ra Chrystusa na krzy­żu może być nie­ustan­nie aktu­ali­zo­wa­na. Poprzez udzie­le­nie peł­ni sakra­men­tu kapłań­stwa oso­bom powo­ła­nym, Jezus kon­ty­nu­uje swo­ją misję nauczy­ciel­ską, kapłań­ską i paster­ską, jed­no­cząc w sobie Kościół i uświę­ca­jąc wie­rzą­cych w Niego.

Z dzie­ła „Urzędy Kościelne” św. Izydora, bisku­pa (księ­ga 1, 18)

Świętą Ofiarę, któ­ra skła­da­na jest Bogu przez chrze­ści­jan, spra­wo­wał po raz pierw­szy i usta­no­wił Chrystus, kie­dy powie­rzył apo­sto­łom swo­je Ciało i swo­ją Krew, jak rów­nież czy­ta­my o tym w ewan­ge­lii: Jezus wziął chleb i kie­lich, bło­go­sła­wił i dawał swo­im uczniom. Melchizedek, król Salemu, był tym, któ­ry jako pierw­szy, w spo­sób sym­bo­licz­ny, zło­żył ofia­rę, któ­ra była typem sakra­men­tu Ciała i Krwi Chrystusa i ten­że kapłan jako pierw­szy, na spo­sób ale­go­rycz­ny, spra­wo­wał miste­rium tego wiel­kie­go sakra­men­tu, wyka­zu­jąc swo­je podo­bień­stwo do Pana i Zbawiciela nasze­go, Jezusa Chrystusa, wiecz­ne­go Kapłana.

Chrześcijanom zosta­ło zatem naka­za­ne spra­wo­wać tę Najświętszą Ofiarę, pozo­sta­wia­jąc na boku ofia­ry żydow­skie, któ­rych cele­bra­cja była naka­za­na w cza­sie nie­wo­li ludu Starego Przymierza. Zostało zatem uczy­nio­ne przez nas to, co sam Pan uczy­nił dla nas. I Jezus zło­żył swo­ją ofia­rę nie o poran­ku, ale z wie­czo­ra, po wie­cze­rzy. W ten spo­sób Chrystus wypeł­nił, co był powi­nien, u schył­ku dnia, aby owa godzi­na Jego Ofiary wska­zy­wa­ła rów­nież na schy­łek świa­ta.

Comments:0