Jezus przelewa Krew na drodze krzyżowej

Jezus zostaje skazany na śmierć, chociaż podczas całego procesu, na każdym jego etapie, została wykazywana Jego niewinność. Teraz On, sprawiedliwy potraktowany niesprawiedliwie, kroczy na Kalwarię, niosąc krzyż.

Z Ewangelii św. Łukasza (Łk 23, 24-27)

Piłat więc zawyrokował, żeby ich żądanie zostało spełnione. Uwolnił im tego, którego się domagali, a który za rozruch i zabójstwo był wtrącony do więzienia; Jezusa zaś zdał na ich wolę. Gdy Go wyprowadzili, zatrzymali niejakiego Szymona z Cyreny, który wracał z pola, i włożyli na niego krzyż, aby go niósł za Jezusem. A szło za Nim mnóstwo ludu, także kobiet, które zawodziły i płakały nad Nim. 

 

Komentarz

Jezus, spełniając wolę Ojca, idzie bez żadnego przymusu, w wolności i posłuszeństwie, wypełniając w ten sposób zapowiedzi zbawienia. Nieskończona miłość prowadzi Go na krzyż i właśnie to, bardziej niż wszystko inne, ukazuje ludziom głębię Jego miłości.

Jezus z ciężarem krzyża wstępuje na górę Kalwarii; upada, krwawi, jest zmuszany, aby się podnosić. Wydaje się, że cały lud zapomniał już o wielkich cudach dokonywanych przez Niego i nie pamięta słów, które głosił.

Jego Krew nie przestaje zraszać ziemi kroplami, które, jak drogocenne perły, zdobią ulice Jeruzalem, jednakże nikt nie zdaje sobie z tego sprawy – są one deptane z jakimś niewytłumaczalnym zaślepieniem…

Jezus kontynuuje swoją drogę aż do miejsca kaźni. Oto teraz plan zbawienia wypełnia się w owym totalnym darze Jego miłości, podczas gdy cała atmosfera wokół zdaje się emanować nienawiścią i przemocą.

Z dzieła św. Juliana Firmico Materno „Błędy religii pogańskich” (nr 27)

Wszechmocny Bóg, wyzwalając swój lud z tyrańskich rządów Egipcjan, nakazuje, aby w wieczór poprzedzający noc wyzwolenia, zabito baranka, a krwią jego pomazano odrzwia domostw; nakazuje dalej, aby podczas uczty wieczornej baranek został spożyty przez domowników – obrzęd ten nazywa „paschą”. I dlatego, kiedy prorok Izajasz, za natchnieniem Ducha, przepowiada mękę naszego Pana, mówi: Jak baranek na rzeź prowadzony, jak owca niema wobec strzygących ją, tak On nie otworzył ust swoich. Po udręce i sądzie został usunięty; a kto się przejmuje Jego losem? Tak! Zgładzono Go z krainy żyjących; za grzechy mego ludu został zbity na śmierć. (Iz 53,7-8)

Święta krew tego Baranka zostaje przelana dla zbawienia ludzi. Syn Boży odkupił swoich świętych przez przelanie przenajdroższej Krwi, w taki sposób, że ci, którzy zostali uwolnieni przez Jego Krew, zostali wcześniej niejako konsekrowani przez majestat tej Boskiej Krwi.