Jezus przelewa Krew podczas biczowania

Biczowanie powo­duje trze­cie prze­la­nie Krwi Jezusa. Biczowanie ma miej­sce pod­czas pro­cesu przed Poncjuszem Piłatem, który ulega pre­sji przy­wód­ców izra­el­skich. Jezus jawi się jako cichy Cierpiący Sługa Jahwe, któ­rego zapo­wia­dał pro­rok Izajasz.

Z Ewangelii św. Marka (Mk 15, 12–15)

Piłat ponow­nie ich zapy­tał: «Cóż więc mam uczy­nić z tym, któ­rego nazy­wa­cie Królem Żydowskim?» Odpowiedzieli mu krzy­kiem: «Ukrzyżuj Go!» Piłat odparł: «Cóż więc złego uczy­nił?» Lecz oni jesz­cze gło­śniej krzy­czeli: «Ukrzyżuj Go!» Wtedy Piłat, chcąc zado­wo­lić tłum, uwol­nił Barabasza, Jezusa zaś kazał ubi­czo­wać i wydał na ukrzyżowanie. 

 

Komentarz

Do biczo­wa­nia, które było karą poprze­dza­jącą ukrzy­żo­wa­nie, uży­wano skó­rza­nych biczów, z przy­cze­pio­nymi do nich kawał­kami kamieni lub metalu: ofiara była przy­wią­zana do słupa.

Pozostawiono Jezusa pod wła­dzą żołnie­rzy, któ­rzy z wiel­kim okru­cień­stwem zada­wali Mu męczar­nie ude­rza­niami bicza, zmie­nia­jąc ciało Jezusa w jedną wielką ranę. Przenajświętsza Krew spły­wała stru­mie­niami. Czytaj dalej “Jezus prze­lewa Krew pod­czas biczowania” »

Gość w dom…

Dawniej to stare przy­sło­wie ludowe „Gość w dom…” Polacy koń­czyli: „…Bóg w dom”. Obecnie coraz czę­ściej do pierw­szego członu sen­ten­cji „Gość w dom…” doda­jemy Bóg wie po co?” lub „…placki do szafy!”. Co się stało z naszą naro­dową chlubą, jaką jest otwar­tość i gościn­ność? Czyżbyśmy w zabie­ga­niu, natłoku zajęć zawo­do­wych, w dobie roz­woju cudów tech­niki, celowo zamy­kali się w naszych domach? To nie może być prawda!

Nasz wieszcz naro­dowy, Adam Mickiewicz, tak bowiem opi­sy­wał naszą gościn­ność w „Panu Tadeuszu”:

„Brama na wciąż otwarta prze­chod­niom ogła­sza,
Że gościnna i wszyst­kich w gościnę zaprasza.”

Natomiast w 18 roz­dziale Księgi Rodzaju opi­sy­wana jest prze­piękna scena gościn­no­ści, kiedy to Abraham podej­muje w swoje skromne progi trzech nie­zna­nych przy­by­szów: Czytaj dalej “Gość w dom…” »

Jezus poci się Krwią w ogrodzie oliwnym

Drugie prze­la­nie Krwi Jezusa doko­nuje się w warun­kach eks­tre­mal­nego cier­pie­nia wewnętrz­nego. W noc mię­dzy Wielkim Czwartkiem i Wielkim Piątkiem Jezus modli się w ogro­dzie oliwnym.


Z Ewangelii św. Łuka­sza (Łk 22, 39–46)

Potem wyszedł i udał się, według zwy­czaju, na Górę Oliwną: towa­rzy­szyli Mu także ucznio­wie. Gdy przy­szedł na miej­sce, rzekł do nich: «Módlcie się, aby­ście nie ule­gli pokusie». A sam odda­lił się od nich na odle­głość jakby rzutu kamie­niem, upadł na kolana i modlił się  tymi sło­wami: «Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode Mnie ten kie­lich! Jednak nie moja wola, lecz Twoja niech się sta­nie!» Wtedy uka­zał Mu się anioł z nieba i umac­niał Go. Pogrążony w udręce jesz­cze usil­niej się modlił, a Jego pot był jak gęste kro­ple krwi, sączące się na ziemię. Gdy wstał od modli­twy i przy­szedł do uczniów, zastał ich śpią­cych ze smutku. Rzekł do nich: «Czemu śpicie? Wstańcie i módl­cie się, aby­ście nie ule­gli pokusie». 

 

Komentarz

Ogród Getsemani jest miej­scem walki Jezusa, walki z pomocą oręża modli­twy, którą zaleca rów­nież swoim uczniom, aby prze­zwy­cię­żyli ciężką próbę.

Jezus przy­cho­dził tam czę­sto i tam spę­dzał całe noce na modli­twie. Ogród oliwny będzie także miej­scem Jego wniebowstąpienia.

Tamtej nocy jed­nak Jezus nie przyj­muje swo­jej zwy­kłej postawy modli­tew­nej, ale klęka, przyj­mu­jąc postawę pokory. Czytaj dalej “Jezus poci się Krwią w ogro­dzie oliwnym” »

Jezus przelewa Krew podczas obrzezania

Pierwsze prze­la­nie Krwi przez Jezusa ma doko­nuje się u zara­nia Jego życia, ósmego dnia po Jego naro­dze­niu. Również pod­czas tego rytu­ału, zgod­nie z żydow­skim pra­wem, nadaje się dziecku imię.

Z Ewangelii św. Łuka­sza (Łk 2, 21)

Gdy nad­szedł dzień ósmy i nale­żało obrze­zać Dziecię, nadano Mu imię Jezus, któ­rym Je nazwał anioł, zanim się poczęło w łonie [Matki].

 

Komentarz

Rytuał obrze­za­nia miał w wie­rze Izraela ogromne zna­cze­nie; wraz z nim nowo­na­ro­dzony zosta­wał włą­czony do ludu, z któ­rym Bóg zawarł swoje przy­mie­rze. W ten spo­sób czło­nek ludu Bożego naby­wał gwa­ran­cję bło­go­sła­wień­stwa obie­ca­nego przez Boga. I tylko ten, kto był obrze­zany, mógł brać udział w uczcie paschalnej.

Jezus więc, w posłu­szeń­stwie prawu, pod­czas tego rytu­ału, prze­lewa pierw­sze kro­ple swo­jej Krwi. Tak więc nad życiem Dziecięcia już się zary­so­wy­wał cień przy­szłego krzyża. Czytaj dalej “Jezus prze­lewa Krew pod­czas obrzezania” »

Nowe Przymierze przez Krew Chrystusa

W wie­czór Wielkiego Czwartku Jezus usta­na­wia nowy obrzęd, poprzez który Bóg zawiera wieczne przy­mie­rze z całą ludzkością.

Z Ewangelii św. Mateusza (Mt 26, 26–29)

A gdy oni jedli, Jezus wziął chleb i odmó­wiw­szy bło­go­sła­wień­stwo, poła­mał i dał uczniom, mówiąc: «Bierzcie i jedz­cie, to jest Ciało moje». Następnie wziął kie­lich i odmó­wiw­szy dzięk­czy­nie­nie, dał im, mówiąc: «Pijcie z niego wszy­scy, bo to jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana na odpusz­cze­nie grzechów. Lecz powia­dam wam: Odtąd nie będę już pił z tego owocu win­nego krzewu aż do owego dnia, kiedy pić go będę z wami nowy, w kró­le­stwie Ojca mojego».

Komentarz

Odpowiedzią na grzech, który był wykro­cze­niem prze­ciw Bogu, jest Jezusowy dar ofiary pojed­na­nia. Jednakże Jezus nie ofia­ruje tylko „cze­goś”, ale samego sie­bie. On jest owym Sługą Pańskim, który dźwiga na ramio­nach cię­żar grze­chów całej ludz­ko­ści; On jest Tym, który odku­pił i pojed­nał ludzi z Bogiem Ojcem poprzez ofiarę swo­jego życia, usta­na­wia­jąc w ten spo­sób nowe przy­mie­rze we Krwi swo­jej – przy­mie­rze wieczne. Czytaj dalej “Nowe Przymierze przez Krew Chrystusa” »