Kiedy fale mórz chcą porwać mnie

Ostatnio oglą­da­jąc film o sur­fe­rach pt. „Przebłysk wiecz­no­ści” poru­szył mnie pewien pro­blem w nim zawarty. Przedstawiał mło­dych męż­czyzn jeż­dżą­cych po całym świe­cie z deskami do sur­fo­wa­nia  poszu­ku­ją­cych dobrej, wyso­kiej fali i „nie koń­czą­cego się lata”. Ludzie w sile wieku, z pięk­nie wyrzeź­bio­nymi cia­łami, opa­leni, z pla­ty­no­wymi od słońca wło­sami, a przy tym bez­tro­scy, nie posia­da­jący wła­snych rodzin, nie dba­jący o morale; w ich świe­cie nie ma miej­sca dla Boga, więc wypro­sili Go ze swo­jego serca, aby móc czer­pać z życia to, czego Biblia nie pochwala. Czytaj dalej “Kiedy fale mórz chcą porwać mnie” »

Kolędowanie w Sanktuarium

DSC_5638

5 stycz­nia, w nie­dzielę poprze­dza­jącą Uroczystość Objawienia Pańskiego, odbyło się kolę­do­wa­nie w naszym Sanktuarium. Gościnnie wystą­pił w naszej scholi ks. Sebastian Pięta — kustosz Sanktuarium ( na zdję­ciu, w tle z bębenkiem).

DSC_5643

Repertuar był zróż­ni­co­wany; były i kolędy tra­dy­cyjne, były pasto­rałki, były kolędy dla dzieci, współczesne…

DSC_5653

Uczestnicy kolę­do­wa­nia dopi­sali, byli para­fia­nie z całymi rodzi­nami, dziad­ko­wie, dzieci…

DSC_5657

DSC_5655

Był też tzw. „mikro­fon dla wszyst­kich”, i starsi i młodsi mogli razem z zespo­łem śpie­wać do mikro­fonu kolędę „Przybieżeli do Betlejem”.

DSC_5649

Zespół w całej oka­za­ło­ści ;-)

DSC_5663

Była i wierna fanka naszej scholi… ;-) Nawet, kiedy już wszy­scy wyszli, musie­li­śmy biso­wać dwa razy dla naszego „fan­klubu” ;-)

DSC_5642

Osiołek wier­nie stał w szopce na straży małego Jezuska i czu­wał nad cało­ścią… ;-)

 

Z „Księgi Pielgrzymów” Sanktuarium

Dziękuję, że mnie tu przy­pro­wa­dzi­łeś, to takie nie­zwy­kłe doświad­cze­nie. Obmywam w Twej Przenajświętszej Krwi sie­bie, moją rodzinę, zna­jo­mych, a szcze­gól­nie osoby z grupy DDA. Obmyj nas i ulecz”

Najświętsza Krwi Chrystusa dzię­kuję za szczę­śliwą ope­ra­cję Teresy i Jana”

Panie Jezu, Twa Kropla Krwi pomo­gła w skła­da­nych prośbach”

Proszę Cię, Panie, w imie­niu tych wszyst­kich, któ­rzy pro­sili mnie o modli­twę, uzdrów ich! Pragnę być narzę­dziem w Twoim ręku. Ja jestem niczym bez Ciebie… Pokaż, pro­szę, że jesteś Panem rze­czy niemożliwych”

Panie Jezu, dzię­kuję za bło­go­sła­wień­stwo, niech spły­nie na cały świat i moją rodzinę”

Panie mój, dzię­kuję z całego serca, że jesteś i było mi dane, abyś mnie pobłogosławił”

Pojednania ciąg dalszy… (adwentowe przygotowania II)

Pielgrzymi masze­ru­jący przez kilka dni w tru­dzie na Jasną Górę widzą z daleka jeden z wielu na jurze krakowsko-częstochowskiej pagór­ków o nazwie „Przeprośna Górka”, a na nim kościół. Mimo, że celem podróży jest sank­tu­arium Matki Bożej, idą na tą górę – o dzi­wacz­nie brzmią­cej nazwie – z wielką nadzieją pojed­na­nia z rodziną, współ­bra­tem czy przy­ja­cie­lem… Ze łzami w oczach podają sobie ręce, tulą się na znak pokoju, prze­pra­sza­jąc jeden dru­giego. Potem tę nadzieję pojed­na­nia zano­szą przed obli­cze Maryi dobrej Matki i Pocieszycielki stra­pio­nych. Przybywają rów­nież coraz licz­niej do Sanktuarium Krwi Chrystusa, aby tu przed Jego Przenajdroższą Krwią zapła­kać nad swoim mar­nym losem i bła­gać o wszel­kie potrzebne łaski dla rodzin, które coraz czę­ściej ata­kuje zło pod naj­róż­niej­szymi posta­ciami. Czytaj dalej “Pojednania ciąg dal­szy… (adwen­towe przy­go­to­wa­nia II)” »

Z „Księgi Pielgrzymów” Sanktuarium

benedizione

„To taki piękny dar tu Być, na tym miej­scu. Dziękuję.” (Maria)

„Krwi Chrystusa, która dałaś zba­wie­nie i miło­sier­dzie mnie grzesz­ni­kowi, dzię­kuje Ci za takie Wielkie Miłosierdzie dla mnie, w takiej męczeń­skiej śmierci na krzyżu.” (Krzysztof)

 

„Panie Jezu, tutaj w tym Sanktuarium, okry­wasz nas swoją Najdroższą Krwią. Dziękuję, że czy­nisz to dla mnie, nie­god­nej i całych poko­leń, zna­jo­mych, przy­ja­ciół i nie­przy­ja­ciół.” (Joanna)

„Dziękuję za opiekę, zdro­wie i siły w walce z cho­robą nowo­two­rową. Proszę o opiekę nad rodziną, wnu­kami i dziećmi.” (Zofia)

„Jezu Miłosierny, dzię­kuję Tobie za dzi­siej­szy dzień prze­miany mojego serca. Powierzam sie­bie, mojego męża alko­ho­lika i rodziny moich dzieci. Jezu żyj w moim sercu!” (Teresa)

„Panie Jezu, Ty prze­la­łeś Krew za nas, umoc­nij mnie i moją rodzinę w wie­rze. Dziękuję Ci za wszyst­kie doznane łaski.” (Barbara)

Jezu Najukochańszy, dzię­kuję Ci za to, że mogę tu być wspól­nie z moimi kole­żan­kami z pracy. Kocham Cię. O Jezu, ześlij Ducha Świę­tego na moje dzieci, męża, wyzwól ich z wszel­kich nało­gów. Dziękuję Ci Boże za to, że jesteś.” (Bożena)